niedziela, 6 sierpnia 2017

Orzechowa serweta

Zrobiłam ją z grubej, bawełnianej, skręconej z trzech nitek przędzy.
A może to kordonek. Nie wiem, bo kiedyś coś z tej nitki sprułam, 
a teraz znalazłam kłębki i zużyłam.
Szydełko nr 2.5 albo 3.
Też nie wiem, bo szydełko kupiłam w lidlu kilka lat temu.
Takie z liliową rączką z tworzywa.
Numer był nadrukowany na rączce i się wytarł.
Serweta ma 54cm średnicy 
i jestem z niej bardzo zadowolona.



15 komentarzy:

  1. Wyszła pięknie :). Śliczny wzór a do tego ten kolor. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)

      Usuń
  2. Piękny wzór i kolor. Mam ten numer Diany, ale nie wpadł mi w oczy, przejrzę raz jeszcze. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Koniecznie proszę jeszcze raz tam zajrzeć. Conajmniej jeszcze dwie ciekawe propozycje do wydziergania. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Serwetka wyszła nieziemska - taka estetyczna i piękna po prostu!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna.. nawet zaczęłam próbować robić, jestem początkująca i myślałam, że jak wezmę cieńszy kordonek i dedykowane do niego szydełko to będzie ok, ale nie jest :( doszłam chyba do 14. rzędu i strasznie falowała, więc sprułam, ale nie mogę sobie jej darować, bo bardzo mi się podoba :) proszę o pomoc w czym może być problem, czy to faktycznie może chodzić o grubość kordonka czy jednak coś innego mogłam zrobić nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie wszystko robiła Pani dobrze. W trakcie pracy serwetki zazwyczaj falują. Po przerobieniu wszystkich rzędów trzeba serwetę uprać, wykrochmalić i uprasować, a najlepej rozciągnąć do wyschnięcia na jakiejś płaskiej powierzchni i przyszpilić. Serwety prawie nigdy nie wychodzą same z siebie takie jak na zdjęciach, niestety. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) w takim razie nie poddaję się i zaczynam jeszcze raz :)

      Usuń