wtorek, 2 września 2014

Zegar ścienny

Zrobiłam go z serwety usztywnionej klejem vicol.
Serwetkę przymocowałam do mechanizmu kupionego tu .
Ażurowy cyferblat wydziergałam grubym kordonkiem i szydełkiem C.F.I. 10.


12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mój - podpatrzyłam w internecie :)
      Ale zgadzam się :D tak, jest świetny ;)

      Usuń
  2. Super pomysł....zegar wygląda cudnie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) podpatrzyłam ten pomysł w sieci. Również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Cudowny zegar :-) Zachwycający!
    Miałaś genialny pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) pomysł zaczerpnęłam z internetu - chyba sama bym tego nie wymyśliła. Też pozdrawiam :D

      Usuń
  4. Twój zegar jest niesamowity. Przepięknie go wykonałaś, super wygląda z czerwonymi wskazówkami. Podziwiam, podziwiam, podziwiam. Chyba też się skuszę na takie cudo. Dziękuję za schemat, pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojeju, dziękuję bardzo :) Cieszę się bardzo, że zainspirowałam. Z zaproszenia z rozkoszą skorzystam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest przepiękny! Doskonały pomysł na zbliżający się Dzień Matki :-) A jak przymocowałaś serwetkę do mechanizmu? Ciekawa jestem też proporcji vicolu do wody. Będę wdzięczna za poradę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Do maja jeszcze sporo czasu :D Serwetkę przyklejam do mechanizmu ciepłym klejem z pistoletu. Myślę że można też użyć innego kleju, np. magic ale wtedy trzeba dłużej czekać na wyschnięcie i właściwie nie próbowałam tej metody, więc nie polecam ;) Vicolu staram się nie rozcieńczać(tylko tyle żeby był w miarę płynny). Wolę nie ryzykować, że serwetka się nie usztywni za jednym razem.

      Usuń