sobota, 27 kwietnia 2013

Bransoletki dla poetki

Ostatnio jestem bardziej dziewiarką niż malarką.
Ale to nie będzie trwać wiecznie.
Wygrzebałam z szafy i zza szafy płótna słusznych rozmiarów.
Już dziś zacznę smarować dzieła monumentalne.
Ale najpierw coś bardziej relaksującego - plecione bransoletki.









5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej pleść takie ładne bransoletki niż pleść... głupoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i tak wszystko może się poplątać ;)

      Usuń